Nie bój się ,
Zostanę tu z Tobą, dobrze?
Nie bój się,
To nie zaboli aż tak bardzo...
Tym czasem u Jasmine
Zostanę tu z Tobą, dobrze?
Nie bój się,
To nie zaboli aż tak bardzo...
Tym czasem u Jasmine
— Sally! Przestań się bawić bagażnikiem i wsiadaj!
— No nie...Czemu? Po co?
— Wracamy do domu rudy ciołku. Mike napisał, że musi zostać dłużej.
— Nie chcę...
— Sally. Kupię ci lody. Wszystkie smaki.
— Nie lubię niektórych!
— To weźmiesz te, które lubisz.
— Okej! — Wsiadła do auta.
Zaśmiałam się cicho i przekręciłam kluczyk w stacyjce, po czym ruszyłam spod pizzerii.